5 rytuał tybetański

Dziś  5 rytuał

http://womanadvice.pl/sites/default/files/mainimage200x200/oczyszczanie_czakr.jpg.crop_display.jpg

foto ze strony : womanadvice

poranne rytuały praktykuję od jakiegoś czasu i widzę zwyżkę energii oraz stabilizację hormonów w ciele .

Tak  ma to bezpośredni związek bo każdy rytuał wpływa na podniesienie wibracji na jedną z tzw, czakr w ciele .

Każda czakra to skupisko energii wokół kolejnego gruczołu w układzie hormonalnym – kolejno od dołu : gruczołów płciowych, trzustki, nadnerczy, osierdzia/grasicy, tarczycy, przysadki oraz szyszynki .

Każda “kula energii” wiruje bardzo szybko w odpowiednim kierunki i  stymuluje pracę wybranego gruczołu , którego funkcje mogą być zaburzone z różnych powodów – najważniejsza aby przywrócić im sprawność i nie rozpamiętywać za wiele czemu – choć warto znać powód aby wiedzieć czego unikać …

Np. tarczyca to czarka gardła , dlatego nie spiesz się i w każdym ćwiczeniu pomału i z pełną świadomością wykonuj odpowiednie ruchy głowy – tj wdech i przyciągnij  głowę do klatki i wydech w różnych pozycjach i ćwiczeniach – to pomoże  usprawnić pracę tego gruczołu .

Ten ruch w ćwiczeniu piątym jest bardzo wyraźny i pełny , dlatego warto wykonywać je po kolei bo są odpowiednio przemyślane aby wynikały z siebie i wzajemnie się pogłębiały .

Rytuał 5  jest już zaawansowana pozycją – jeśli ćwiczysz jogę możesz doszukać się pozycji : pies z głową w dół :)

Poprawia krążenie, wzmacnia mięśnie brzucha, kręgosłup, nogi i ręce.

Kładziemy się twarzą do ziemi, z wyprostowanymi nogami, podpierając się na palcach stóp. Opieramy się na rękach z dłońmi wnętrzem do dołu. Unosimy ciało całkowicie prostując ręce i wyginając kręgosłup w łuk tak, aby klatka piersiowa była wypięta, a dolna część pleców „zapadnięta”. Powoli wdychamy powietrze, odchylając głowę jak najdalej do tyłu. Następnie nadal na wdechu wyginamy ciało na kształt odwróconej litery V, przyciągając brodę do klatki piersiowej uważając przy tym, by ziemi dotykały tylko dłonie i stopy.

Powtarzamy pozycję 21 razy docelowo – jak wszystkie inne zaczynając od 3 razy i zwiększając o jedno co kilka dni aż do 21 które możemy wykonywać dożywotnio :) .

http://elemiah.pl/blog/wp-content/uploads/2014/05/tyb_r5.jpg

 

Rysunki i zdjęcia ćwiczeń pochodzą po prostu z internetu – wg mnie (na razie )bez sensu jest kopiowanie przez siebie różnych rzeczy i pokazywanie jako swoich – no chyba że ze względów takich, że ktoś pracuje wyłącznie ze mną – na razie chyba nie mam obligo , ale nie wykluczam :) że kiedyś będą ludzie którym ćwiczenie ze mną będzie sprawiało radość – wtedy z wielką wdzięcznością pokaże jak ja wykonuję te ćwiczenia :)

Cudownego tygodnia i życzę wytrwałości w postanowieniach , pamiętajcie każdy nów Was mocno wspiera , ale tą energię można też odnaleźć w każdym poranku , także głowa do góry i po prostu zacznij od nowa – mówię też do siebie bo nie wszystko udaje się wprowadzać na stałe , lecz cały cza spróbuje i wiem , że osiągnę wszystko o czym zamarzę jeśli będę tylko się starać, robić codziennie małe kroki w tym kierunku :)

Książka się pisze , chce podzielić się swoim doświadczeniem , nigdy nie wiadomo kto czeka właśnie na głos ode mnie, a wiem , że tak jest  …

Z miłością przekazuję dzisiejszy post i kończę wątek :)

Zaczynaj codziennie dzień rytuałami i zobacz co się wydarzy …

 

Znów nów …

 Moi drodzy mili …

Podobny obraz

w niedzielę był znów nów i płyniemy na go fali ( patrz kalendarz księżycowy na końcu posta )

Ppo raz kolejny- jak co miesiąc szansa dla każdego na pozostawienie tego co już nie służy, na rozpoczęcie czegoś nowego, zaplanowanie, ruszenie .

Idealnie aby cykl był do pełni ze swoją kulminacją ale oczywiście cele długofalowe i ważne  trwają zwyczajowo dłużej – nie zmienia to zasady – zaczynamy w nów – od początku , oczywiście jeśli chcemy skorzystać ze wsparcia natury :)

Można tym którzy nie dali rady zacząć odstawiać cukier od początku lub cokolwiek co chcesz zostawić i zacząć od nowa :) i znów i znów :) To cudowne , że to wsparcie jest tak często :)

Moja publikacja/książka – jaką formę to przybierze jeszcze nie wiem , ale na pewno zgodnie z obietnicą zbiorę w jednym miejscu to co wypracowuję już któryś miesiąc na bazie swoich doświadczeń, prób i błędów w zakresie oczyszczania, ostawiania, odrzurzania :)

Oczywiście takich publikacji jest bardzo wiele , ale jak życie pokazuje, nigdy nie wiadomo czyje słowa trafią do Twojego serca i pomocą, wesprą – więc czynię co czuję :) aby się dzielić :)

Misją mojej Akademii jest pokazywanie różnych możliwości naturalnego powrotu do zdrowia – jest tych źródeł bardzo dużo – wystarczy wybrać coś dla siebie – i dla Was i siebie zbieram te wszystkie info – aby móc świadomie wybrać, spróbować :)

No ale do rzeczy wracamy do ćwiczeń tybetańskich :) – jakby kto robił dotychczas zaprezentowane trzy – to super : ) zawsze to i tak bliżej niż dalej – ale do kompletu  przydadzą się pozostałe dwa , a może i kto wie trzy :)

http://elemiah.pl/blog/wp-content/uploads/2014/05/tyb_r4.jpg

To pozycja czwartego ćwiczenia rytuału – który ja osobiście wykonuję co rano – i to chyba optymalna propozycja :)

Usiądź na podłodze. Wyprostuj i lekko rozstaw nogi, tak by stopy znajdowały się na linii ramion. Dłonie połóż płasko na ziemi tuż przy pośladkach, palce powinny być skierowane ku stopom. Zrób wdech. Zrób wydech i przyciągnij brodę do piersi. Powoli zrób wdech, odchyl głowę do tyłu i unieś tułów – tak, aby kolana były zgięte, a ręce wyprostowane. Klatka piersiowa, brzuch i podudzia powinny tworzyć łuk. Stopy mają być oparte płasko o podłogę. Napręż wszystkie mięśnie i wstrzymaj oddech. Zrób wydech, rozluźnij mięśnie, a następnie wróć do pozycji wyjściowej.

Ćwiczenie pobudza tarczycę, układ trawienny, narządy płciowe, układ limfatyczny i krążenie. Wzmacnia brzuch, uda, ręce i ramiona, pomaga też udrażniać układ oddechowy.

Znalezione obrazy dla zapytania fazy księżyca 2019