Galleries

ZŁOTO JESIENI W ZUPIE

Dziś podam przepis na cebulową francuska ale najpierw chcę trochę opowiedzieć o kolorze tygodnia -czyli złotych i żółtym.

Czemu zaczęłam od takiego koloru i czy to w ogóle ma znaczenie jakie kolory mamy na talerzu? J

Bowiem owszem , ma to znaczenie

Jest to barwa ciepła jak wiadomo , idealna aby ponieść naszą opadającą energetykę jesienną porą .

Kolor doskonały dla melancholików – leczy smutek, depresję. Dodaje pewności siebie, ożywia umysł, wzmacnia odporność nerwową – także jesienne nastroje idealny.
Ma działanie ożywiające ,pobudza zdolność rozumowania pomagając w panowaniu nad własnymi emocjami, które jesienią wychodzą jakby na zewnątrz .
Wpływa korzystnie na  bóle głowy, mozna  go stosować przy leczeniu egzem, alergii i uczuleń.

Produkty o tym zabarwieniu wspomagają trawienie oraz przepływ limfy. Wykazują silne działanie antyoksydacyjne. Dodatkowo suszone owoce w kolorze żółtym – morele, mango lub ananas zawierają ogromne ilości błonnika.
Żółty – to kolor także kolor czakry splotu słonecznego – można by o zaburzeniach energii tego elementu napisać artykuł ale trzymajmy się zasady jak to mówiła moja przyjaciółka  Ania – trzeba mówić tak, aby wyczerpać temat a nie słuchacza – czy krótko i na temat J uogólniając to strefa trawienia i emocji , którą wzmacniamy poprzez kolor żółty zarówno na talerzu jak i w otoczeniu


Według filozofii chińskiej – kolor żywiołu Ziemi – która obdarowuje nas takimi złotymi darami …

Z wdzięcznością dziś cebulowa , która prócz tego że jest żółta i wpływa na nas jako kolor to zgodnie z energetyką pokarmów wg TMC ma właściwości rozpraszające , ogrzewające – i jest na jesień idealna .

Oczywiście zachęcam do upraszczania sobie życia i korzystania z dobrodziejstw techniki np. Thermomiksu J , dzieki którym mamy więcej czasu i pomysłów J

ZUPA CEBULOWA Z SEREM

Lista zakupów :

  • 80 g sera gruyere, pokrojonego na kawałki
  • 20 g masła lub 2 łyżki tłuszczu z kaczki
  • 500 g cebuli, obranej, przekrojonej na połówki
  • 20 g mąki pszennej
  • 200 g wina białego
  • 800 g wody
  • 1 kostka kostka bulionu drobiowego lub warzywnego (na 0,5 l) – idealnie aby była własnej produkcji
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 szczypty pieprzu
  • 12 plastrów bagietki, czerstwej

 

Przygotowanie

 

  1. Przygotować bulion wg uznania
  2. Rozdrobnić przełożyć do innego naczynia
  1. Do naczynia włożyć masło, podgrzać , dodać rozdrobną cebulę – dusić 5 min/100°C/obr. 1.
  2. Dodać mąkę i wymieszać
  3. Dodać wino, wodę i bulion drobiowy, gotować 20 min/ 100°C/
  4.  W czasie gotowania rozgrzać piekarnik (grill) do temp. 210 °C . i przygotować grzanki
  5. Przyprawić zupę solą i pieprzem, wymieszać ,  następnie przelać do żaroodpornych głębokich talerzy, położyć na wierzchu 2 kromki bagietki i posypać rozdrobnionym serem. Talerze z zupą włożyć do piekarnika, poczekać aż ser się stopi i zarumieni. Podawać bezpośrednio po przygotowaniu.

p.s. cebulowość zupy wg uznania – odpowiednio większyć ilość , co czynię J

bon appétit

 

ZUPA NA ŻÓŁTKACH

Kocham jaja :)

Jak śniadanie to jajko od razu pojawiają się w głowie jaja  i dobrze bo to ich żółta część  to prawdziwa kopalnia witamin !

Zawarte w żółtkach kwasy omega-3 oraz lecytyna działają przeciwzapalnie i przeciwzakrzepowo. Zapobiegają odkładaniu się płytki miażdżycowej (a to ona wywołuje sklerozę).  Lecytynie pomaga w tym luteina – barwnik usprawniający pracę mózgu, poprawiający koncentrację i pamięć. Luteina zapobiega też uszkodzeniu siatkówki oka (działa tak jak filtr przeciwsłoneczny) i ma silne właściwości przeciwutleniające. Dzięki temu spowalnia proces starzenia i chroni przed nowotworami. Podobne zadania pełnią zawarte w żółtku witaminy A i E. Co ważne, są one doskonale przyswajane przez organizm, bo rozpuszczają się w otaczających je tłuszczach.

 

Warto jednak wiedzieć, że żółtka obfitują też we wzmacniającą kości i skórę witaminę D oraz witaminy z grupy B (konieczne do prawidłowej przemiany materii i funkcjonowania układu nerwowego). Kompozycję tę dopełniają sole mineralne, m.in. żelaza. Dlatego żółtka polecane są osobom z anemią.

 

Dodatkowo jesienią potrzebujemy odżywienia i ogrzania przed zimą – także idealnie się wpisuje żółteczko .

 

Dodatkowo uwzględniając zimno na zewnątrz powinnismy wprowadzić do menu:

- zboża i  kasze: lekko podprażona kasza jaglana, okragły ryż, słodki ryż, owies, quinoa, kukurydza (uwaga na GMO)

- warzywa: por, marchewka, dynia, brukselka

- mięsa: jagnięcina, wołowina (niewskazane dla wegetarian)

ZUPA JAJECZNA

Można ją sporządzić na bazie rosołu – około 1,5 litra  , lub dla nie spożywających mięsa na bulionie warzywnym – wg uznania.

Oczywiście przygotowujemy porcję w takiej ilości aby spożyć na świeżo porcję , można zabrać do szkole, pracy potem dodatkowo w termosie- szczególnie polecana taka zupa w okresie rekonwalescencji, po miesiączce, gdy potrzebujemy wzmocnienia.

Około 8 -10 żółtek oddzielić od białek  , wlać je do naczynia i ubijać razem z 400 ml bulionu do uzyskania jednolitej konsystencji.

Następnie przetrzeć przez sito, a powstałą masę znów wlać do rondelka. Gotować w kąpieli wodnej. Kiedy krem zgęstnieje, zdjąć go z ognia i ostudzić.

Można spożywać z ulubionymi dodatkami ziaren, zielonek … SMACZNEGO

p.s. co jeszcze robię z jajami opowiem w osobnym poście :)

ZUPA DYNIOWA a siła życiowa

Tylko w Ciele nasza Dusza może doświadczać , więc CIAŁO to bardzo ważny temat i nie dotyczy tylko poziomu fizycznego ale całego naszego Jestestwa …

Co sprawia, że nasze Ciała żyją ? Co wprowadza nasze soki w ruch (czyli życie)?

Próbowano to określić i nazwano różnorako w różnych kulturach jako  qi, prana, mana i inne . Są wokół tej energii całe filozofie i religie.

Zwyczajny śmiertelnik żyjący w Środkowej Europie również zapewne przyzna, że jest coś więcej ponad materię , to subtelne coś , co pozwala aby ta materia żyła …

Tak, to siła życiowa – można by określić „po naszemu” . Z łac.  vis vitalis,  to określenie czegoś nadprzyrodzonego, niematerialnego czynnika, który podtrzymuje procesy zachodzące w organizmach żywych.

Medycyna chińska (której jestem wielką zwolenniczką ) mówi,  że owa siła składa się z dwu składowych sił – tzw. energii przedurodzeniowej – czyli tego co przekażą nam rodzice , u nas można by to określić jako predyspozycje „genetyczne” – na co nie mamy wpływu  , a pozostałe 90 % tej siły pochodzi z TU i TERAZ czyli tego co jemy, pijemy, czym oddychamy . Czyli to świetne wiadomości :)

Są tego też dwa aspekty – to co wkładamy do ust i to jak potem przebiega proces trawienia i wchłaniania odżywczych składników  -  jak wpływa na ten proces nasze zachowanie – styl życia – ruch zaczynając już przeżucia aż zajęcia ruchowe aż po emocje, które tez maja na to wpływ …

Na pewno mamy wpływ na to co wkładamy do ust – to kolejna świetna wiadomość

POKARM  dla Ciała i Ducha – dosłownie

Jesteś tym co jesz  … to tak sztampowe hasło – ale jakże prawdziwe …

Nie jest to takie proste jak się okazuje bo nie ma uniwersalnej diety doskonale służącej każdemu. Możemy wyłącznie sami są dopasować wg naszych upodobań, pory roku, czynników i predyspozycji genetycznych , rodzaju  pracy .

Na pewno wiadomo że trzeba jeść dostosowując swoje menu do pory roku – stąd moja propozycja ZUPOWA JESIEŃ

Wychodząc z tej bezpiecznej na ta porę roku bazy, możemy uzupełnić ją o odpowiednie dla siebie produkty .

Mało tego zrobimy zupową rewolucję  – będziemy je jeść na śniadanie aby ROZGRZAĆ nasze CENTRUM i dobrze wystartować w kolejny cudny dzień .

 

Moja propozycja wynika z wiedzy na temat dylematów śniadaniowych  – kanapka, płatki, jaglanka i co jeszcze?

Tak zupy …  są idealne na START …

Po oczyszczaniu, odrobaczaniu czas na odżywienie .

Dziś pierwsza moja jesienna propozycja :

Zupa dyniowa – klasyka jesienna

 

Przygotuj sobie  następujące produkty:

  • 10 g imbiru, świeżego korzenia, obranego
  • 1 – 2 ząbki czosnku
  • 5 – 10 g papryczki chili, świeżej, bez gniazd nasiennych
  • 50 g cebuli szalotki, pokrojonej w ćwiartki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 750 g dyni, Hokkaido, obranej, bez gniazd nasiennych, pokrojonej na kawałki
  • 1 łyżeczka koncentratu bulionu warzywnego
  • 500 g wody
  • 380 g mleczka kokosowego
  • pieprz czarny, mielony, do smaku
  • sól, do smaku

Ja wykorzystuję do przygotowania TM6 bo jest szybko i prosto  bo jestem kobietą pracującą , ale spokojnie można taką pychotkę przygotować bez tego dobrodziejstwa w następujący sposób.

Zeszklić cebulkę z czosnkiem i papryczką , udusić potem w rondlu dynię wraz z nimi dodając pozostałe przyprawy . Zblendować, dodać mleczko kokosowe, spożywać ciepłe i świeże  – to najważniejsze

SMACZNEGO !

Po takim śniadaniu ze spokojem można wypić ulubioną kawę i cudownie zacząć jesienny dzień

Boso do ludzi – Sanniki

Przystanek pierwszy – Sanniki

https://www.polskamowi.pl/wp-content/uploads/2017/03/DSC_4288.jpg

Projekt „Boso do ludzi” zrodził się z potrzeby serca wyjścia do tych którzy mnie potrzebują a mają kłopot z dotarciem do mnie – z różnych powodów

Uwielbiam podróże małe i duże … Uwielbiam powroty do domu …

Dzielę się tym co mam – umiejętnością pracy na stopach, przekazuje informacje o różnych możliwościach powrotu do zdrowia.

Niesamowite jak ta koncepcja rośnie i sama się tworzy…

Stopy to łącznik pomiędzy nami ludźmi – niosą nas do siebie, a potem pokazują co u Ciebie i co u mnie bo to idzie w parze  zawsze …

Moje zabiegi  prócz sposobu na życie to forma wdzięczności na nasze spotkania, nasze historie…

Zaczyna się dziać magia , gdy ludzie spotykają się w jednym miejscu… Pojawiają się Ci którzy przyniosą strawę, ugoszczą, opowiedzą, podzielą się …

Pojawiają się tematy przewodnie na każde spotkanie – niesamowita jest synchronizacja „problemu” który wiąże ludzi którzy spotykają się w danym miejscu – okazuje się że Wszechświat kreuje ich spotkanie – aby sobie coś dam, uzupełnić swoje doświadczenia – ja jestem tylko łącznikiem , iskrą

Pomagam aby to co w środku wypłynęło na zewnątrz  aby się temu przyjrzeć, zrozumieć …

Wczoraj byłam w Sannikach u cudnych kobiet

Będę obserwować czy miejsce zamieszkania , krajobraz ma wpływ na człowieka – jestem pewna ale potwierdzę

Sanniki to wiejskie tereny, bez przemysłu za to z szerokim zapleczem kultury i głębokim poczuciem tożsamości Serca Polski

Mieści się tu Międzynarodowe Centrum Artystycznie im.Fryderyka Chopina . To właśnie z nim związane są moje klientki …

https://sochaczew24.info/wp-content/uploads/2016/06/ECA-Sanniki.jpg

Przy stopach wychodziły nam tematy przodkowe – osoby tu mieszkające mają bardzo mocne korzenie …

Każda inna – każda cudowna . Spotkałyśmy się wspólnie po to aby sobie to uświadomić – bo przecież panie znają się od lat …

Niesamowite jak wiele ich łączy – jak mogą sobie wzajemnie dać wiele .  Ja poruszę , wyjadę – one tam zostają … Mają siebie … Czuje jakby zawiązywały się kręgi w tych miejscach.

Nie wiem jeszcze czy będę Wam opowiadać o miejscach, o historiach, wydarzeniach czy moich refleksjach – pewnie o tym co w danym momencie będzie najmocniejsze …

Potem poprzez nasze stopy opowiemy to wszystko Ziemi …

Jestem takla szczęśliwa – i wracając wczoraj śmiałam się sama do siebie – czemu na to nie wpadłam wcześniej choć i tak już to robiłam …

https://d.allegroimg.com/original/0c7c96/7c37c93d4e6f94e9c878c217eafd